Marcin Polak / Opera Dworcowa / The Railway Station Opera
13.10.2011
October 13, 2011

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player


Opera Dworcowa z librettem napisanym przez Marcina Polaka to pierwszy projekt Atlasa Sztuki w przestrzeni pozagaleryjnej – i w pełnym tego słowa znaczeniu publicznej. Miejscem akcji jest Dworzec Łódź Fabryczna, z którego już wkrótce - 16 października 2011 roku - odjadą ostatnie pociągi.
Po zamknięciu dworca rozpoczną się trwające 42 miesiące prace mające na celu przeniesienie całej infrastruktury komunikacyjnej pod ziemię, a następnie budowę obejmującego okolice dworca i leżącej nieopodal Elektrowni EC- 1 tzw. Nowego Centrum Łodzi, dzielnicy dedykowanej kulturze i sztuce. Powstały w wyniku tej jednej z największych w kraju inwestycji nowoczesny, dwupoziomowy dworzec zostanie powtórnie otwarty za kilka lat. Teraz powoli wyprowadzają się z niego punkty gastronomiczne, ubywa podróżnych.
Mimo że francuski antropolog kultury i socjolog Marc Augé podzielił naszą przestrzeń na "miejsca" i będące przestrzenią mijania się ludzi, niczyje i anonimowe "nie-miejsca" (franc. non-lieux), do których zaliczył właśnie dworce, lotniska, hipermarkety, stacje benzynowe i autostrady, to Dworzec Łódź Fabryczna nie ma wiele wspólnego z tymi opisywanymi przez Augégo miejscami pozbawionymi tożsamości. Świecący często niekompletnym niebieskim neonem i zwieńczony dodaną pod koniec XIX wieku neorenesansową attyką dworzec Łódź Fabryczna był na trwałe wpisany w pejzaż miasta, dla wielu także ten emocjonalny. Jego historia rozpoczęła się w 1865 roku, kiedy to do powstania węzła kolejowego na trasie Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej przyczynił się jeden z królów łódzkiej bawełny, przemysłowiec Karol Scheibler. Zabytkowy dziś budynek został wybudowany w 1868 roku według projektu warszawskiego architekta Adolfa Schimmelpfenniga (autora m.in. teatru letniego w Ciechocinku, a także nieistniejącej już Synagogi Cmentarnej w Warszawie).
To właśnie charakterystyczna sylwetka dworca witała większość przybywających do miasta podróżnych. Tutaj swoją przygodę z Łodzią rozpoczynali zarówno turyści, jak i ci, których losy splatały się z Łodzią na stałe. Wśród nich było wielu artystów, filmowców, muzyków. Dworzec był miejscem, które zagrało w filmie Przypadek Krzysztofa Kieślowskiego z 1981, miejscem performance'ów Cezarego Bodzianowskiego. W pociągach, którymi łodzianie dojeżdżali do pracy w Warszawie, między codziennymi współpasażerami tworzyły się trwałe więzi. Niemal każdy miał związaną z dotychczasowym dworcem własną historię. Teraz rozegra się jej ostatni akt.
Aby uczcić ten moment i zaznaczyć jego wagę, zamiast wygłaszanych w specyficzny sposób przez interkom obwieszczeń o odjazdach i przyjazdach pociągów za sprawą Marcina Polaka i Atlasa Sztuki z dworcowych głośników rozlegną się głosy światowej klasy śpiewaków, solistów Teatru Wielkiego w Łodzi: śpiewającej sopranem Doroty Wójcik i barytonem Przemysława Reznera.
Przepływający przez dworzec ostatni podróżni będą je słyszeć w czwartek, 13 października 2011 roku w godzinach 7.15-9.15 (D. Wójcik) i 15.15-17.15 (P. Rezner). Niektórym wyznaczą koniec podróży, innym jej początek. Jaka historia się rozpocznie? Dworzec, świadek tak wielu powitań i pożegnań, teraz doświadczy pożegnania ze swoją dotychczasową postacią i zarazem powitania nowoczesności.

Jacek Michalak

Marcin Polak (ur. 1973) jest absolwentem fotografii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi. Artysta jest autorem akcji rewitalizujących przestrzeń publiczną i społeczną Łodzi, takich jak: LipowaOdNowa, Punkt dla Łodzi, Miej Miejsce oraz Ratujmy Łódzkie Murale. W swoich projektach porusza ważne problemy społeczne i polityczne podejmując próbę doprowadzenia do dialogu między społeczeństwem a instytucjami oraz elitami.

 

 

 

 


The Railway Station Opera / Opera Dworcowa with a libretto written by Marcin Polak, is the first Project of Atlas Sztuki in an off-the-gallery space – and in the full sense of this word a public one. The setting is Lodz Fabryczna railway station, from which very soon – on the 16th of October – trains will depart.
After closing of the railway station, some 42-months-long works will start, in order to move the entire transport infrastructure underground, and afterwards building The New Center of Lodz, a district dedicated to culture and art, embracing the station`s surroundings and the EC-1 power station located nearby. A very modern two-level railway station, which will come into existence thanks to one of the biggest investments in the country, will be open again in several years. Right now some restaurants are slowly moving from there, and the number of tourists is gradually decreasing.
Although a French culture anthropologist and sociologist, Marc Augé, divided our space into "places" and some nobody`s and anonymous "non-places" (French non-lieux), being a space where people just pass other people, to which he classified exactly the railway stations, airports, supermarkets, petrol stations and highways, Lodz Fabryczna railway station doesn`t have much in common with the places deprived of identity, described by Augé. Lodz Fabryczna railway station, lighting with an often incomplete blue neon sign and crowned by a neo-Renaissance attic added in the end of XIX century, was permanently inscribed in the city`s landscape, for many people also in the emotional one. Its history started in 1865, when one of kings of Lodz cotton, manufacturer Karol Scheibler, contributed to the rise of a junction on Warsaw-Vienna route. A building, which is historic now, was built in 1868 by the project of a Warsaw architect Adolf Schimmelpfennig (the author of among others the summer theatre in Ciechocinek, and also the already non-existing Cemetery-Synagogue in Warsaw).
It was actually the characteristic silhouette of the railway station, which welcomed most of the travelers arriving at the city. Here started the adventure with Lodz, both for tourists and for those, whose lot entwined with the city for ever. Among them there were many artists, filmmakers and musicians. Railway station was the place, which performed in the movie by Krzysztof Kieslowski: The Coincidence/Przypadek from 1981, as well as the place of Cezary Bodzianowski`s performances. In trains, by which people arrived at work, among fellow passengers who met daily, arose abiding ties. Almost each of them had his or her own history, connected with the railway station which had existed before. Right now the last act of that history will be played.
In order to celebrate this moment and stress its importance, instead of announcements about train departures and arrivals, enounced in a specific way through intercom, thanks to Marcin Polak and Atlas Sztuki, voices of world-class singers, soloists from The Grand Theatre in Lodz: soprano singing Dorota Wojcik and baritone singing Przemyslaw Rezner will be heard through the railway station loudspeakers.
The last tourists getting through the station will be able to hear them on Thursday, the 13th of October 2011, between 7.15 and 9.15 a.m. (D.Wojcik) and 3.15-5.15 p.m. (P.Rezner). For some of them they will mark the end of their journey, for others its start. What kind of story will begin? The station, a witness of so many welcomes and goodbyes, will now experience a goodbye with its so-far shape and at the same time a welcome with modernity.

Jacek Michalak

Marcin Polak (born in 1973) graduated from Photography Department at The Leon Schiller National Film, Television and Theatre School in Lodz. The artist is the author of some actions revitalizing public and social space of Lodz, such as Lipowa Street Anew (LipowaOdNowa), The Point for Lodz (Punkt dla Łodzi), Have Place (Miej Miejsce) and Let`s Rescue Lodz Murals (Ratujmy Łódzkie Murale). In his Project, he touches important social and political problems, making an attempt to start a dialogue between society, institutions and elites.