Jerzy Nowosielski
23.10.2015 – 20.12.2015
October 23rd, 2015 – December 20th, 2015

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player


Wystawy malarstwa w Atlasie Sztuki zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem.
Z tego względu pokaz prac tak wybitnego twórcy, klasyka polskiego malarstwa, jakim jest prof. Jerzy Nowosielski szczególnie cieszy. Przygotowując wystawę, kilka razy rozmawiałem na jej temat z prof. Stanisławem Fijałkowskim – jednym z najwybitniejszych polskich artystów współczesnych, także malarzem, który o Jerzym Nowosielskim mówi: "to bardzo wielki malarz" i dodaje, że "artyści tej klasy rodzą się bardzo rzadko". Zwraca też uwagę, że w każdym pejzażu, w każdym portrecie, w każdym akcie Nowosielskiego można widzieć świat duchowy i właśnie to zdaniem prof. Fijałkowskiego jest bardzo ważne w malarstwie Nowosielskiego. Wystawa Jerzego Nowosielskiego to święto malarstwa. Artysta zawsze doceniany był przez krytyków, nie wspominając o kolekcjonerach, którzy od ponad 30 lat coraz intensywniej poszukują jego prac. Z twórczością Nowosielskiego można obcować całe życie, jego sztuka jest uniwersalna i ponadczasowa, wciąż daje inspirację i przyjemność.
Wystawę malarstwa Jerzego Nowosielskiego przygotowaliśmy we współpracy z Fundacją Nowosielskich i Galerią Starmach, najważniejszymi instytucjami zajmującymi się popieraniem i promocją twórczości artysty zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Na wystawie pokazujemy obrazy olejne artysty powstałe w latach 1948-1996, wybrane na łódzki pokaz przez Agatę Mendrychowską. Dwanaście z nich powstało w latach 1950-1962, tj. w łódzkim okresie życia artysty. Współcześnie Jerzy Nowosielski łączony jest z Krakowem i niewiele osób wie, że artysta wraz z żoną Zofią mieszkał nieco ponad dwanaście lat w Łodzi. Nowosielscy przyjechali do Łodzi z Krakowa w kwietniu 1950 roku, podobnie jak wiele innych osób w tamtych latach, z nadzieją na lepsze życie w mieście, które ówcześnie pełniło funkcję kulturalnego centrum kraju. Profesor Stanisław Fijałkowski w publikowanej w niniejszym katalogu rozmowie zauważa, że w tamtych latach: "Wielu artystów, szczególnie młodych, biedowało i żeby się jakoś utrzymać chwytało się różnych sposobów. Zosia i Jurek Nowosielscy, podobnie zresztą jak i ja, robili scenografie do teatrów lalkowych". Jerzy Nowosielski w latach 1957-1962 był wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi (obecnie ASP). W 1956 roku w łódzkim Ośrodku Propagandy Sztuki odbyła się głośna, legendarna w Łodzi Wystawa ośmiu. Wystawa przyciągnęła tłumy widzów – zobaczyło ją w lipcu 12500 osób, zaś wśród prac "ośmiu modernistów" znajdowały się prace dwójki przyjaciół (wówczas trzydziestokilkulatków), Jerzego Nowosielskiego i Stanisława Fijałkowskiego. W katalogu towarzyszącym wystawie artysty w Atlasie Sztuki publikujemy rozmowę z prof. Stanisławem Fijałkowskim, który po ponad półwieczu wspomina Jerzego Nowosielskiego jako wybitnego artystę, człowieka wierzącego, ale i świadomego niedoskonałości człowieka i jego grzesznej natury, mówiąc o nim: "Jurek był jednocześnie grzeszny i święty". W okresie łódzkim w życiu Nowosielskiego miało miejsce wiele ważnych wydarzeń. W tym czasie artysta miał pierwszą indywidualną wystawę, reprezentował Polskę na Biennale w Wenecji w 1956 roku oraz trzy lata później na Biennale Sztuki w São Paulo. Mimo to jesienią 1962 roku małżeństwo Nowosielskich powróciło do Krakowa. O niektórych powodach opuszczenia Łodzi przez Jerzego Nowosielskiego mówi prof. Fijałkowski we wspomnianej wcześniej rozmowie.
O łódzkim okresie w życiu Jerzego Nowosielskiego napisała Agata Mendrychowska, która w swoim eseju analizuje dwunastoletni okres życia artysty w Łodzi, zwracając naszą uwagę, między innymi, na relacje Nowosielskiego z łódzkim środowiskiem artystycznym oraz omawiając jego twórczość w kontekście społeczno-politycznym. To ważne, aby w związku z prezentacją twórczości Jerzego Nowosielskiego w Łodzi przypomnieć okres jego aktywności w naszym mieście.
Polecam również lekturę interesującego eseju Andrzeja Szczepaniaka, historyka sztuki i kuratora na co dzień związanego z krakowską Galerią Starmach, który analizuje wątek śródziemnomorskich plaż w twórczości Jerzego Nowosielskiego. Autor zwraca naszą uwagę na fakt, że: "Dużo jest pierwiastka sacrum w plażach i dziewczynach nad morzem Nowosielskiego. Plaże stają się teatralnym widowiskiem, jakby współczesnym misterium, w którym główną rolę odgrywa kobieta. Mamy tu do czynienia z kolejnym echem malarstwa ikonowego, którego zasady dotyczące organizowania kompozycji z wielopostaciowymi wyobrażeniami, konstruowane były w oparciu o doświadczenia teatru antycznego. Czasem sylwetki nagich lub półnagich plażowiczek na jego obrazach coraz bardziej smukleją. Poddając redukcji realność ciała, przenoszą niejako jego kształt na inne pokłady. W swojej konturowo zamkniętej formie, stawały się istotami z innego świata, a przez to w jakiś sposób doskonalszymi, bo próbowały uchwycić idealny obraz kobiety, a nie konkretnej modelki. Jednym słowem Nowosielski odrealniając wymyślony obraz, pokazywał swoją wymarzoną Ewę zapamiętaną z raju, kobietę, za którą tęsknił i do której nieustannie powracał. Przenosił ją z rzeczywistości realnej w nadrealną". Cieszy mnie, że wystawie prac Jerzego Nowosielskiego w Atlasie Sztuki towarzyszy nowe spojrzenie, nowe odczytanie twórczości artysty, jakie zaproponował w swoim tekście Andrzej Szczepaniak.
Na wystawie pokażemy nie tylko plaże i plażowiczki Jerzego Nowosielskiego. Wszystkich zainteresowanych twórczością artysty zapraszam do Atlasa Sztuki.

Jacek Michalak

 

www


Painting exhibitions in Atlas Sztuki always attract a lot of interest.
For this reason, the presentation of works of such an outstanding artist, a classic of the Polish painting, Prof. Jerzy Nowosielski, is a particular pleasure. While preparing the exhibition, we were talking about it several times with Prof. Stanislaw Fijalkowski – one of the most outstanding Polish contemporary artists, also a painter, who says about Jerzy Nowosielski that: "he is a great painter" and adds that "artists of such a class are born very rarely". He also points out that in every landscape, every portrait, every nude by Nowosielski, one can see the spiritual world, and this is exactly what, according to Prof. Fijalkowski, is very important in Nowosielski's painting. The exhibition of Jerzy Nowosielski is a celebration of painting. The artist has always been appreciated by critics, not to mention art collectors, who have been increasingly looking for his works for over 30 years. One can commune with Nowosielski's works lifelong, his art is universal and timeless, it still gives inspiration and pleasure.
The exhibition of Jerzy Nowosielski's painting has been prepared in collaboration with the Nowosielski Foundation and Starmach Gallery, the most important institutions the aim of which is to support and promote creative activity of the artist both in Poland and abroad. At the exhibition, we show oil paintings by the artist from 1948-1996, selected for the exhibition in Lodz by Agata Mendrychowska. Twelve of them were created in 1950-1962, i.e. during the period when the artist lived in Lodz. Nowadays, Jerzy Nowosielski is associated with Cracow, and not many people know that the artist, together with his wife Zofia, lived for slightly over twelve years in Lodz. Nowosielscy came to Lodz from Cracow in April 1950, similarly to many people in those years, hoping for a better life in the city which back then had a function of a cultural center of the country. Professor Stanislaw Fijalkowski, in a conversation published in this catalogue, notices that in those years: "many artists, particularly young ones, lived in poverty, and to make ends meet, they grasped every new possibility. Zosia and Jurek Nowosielscy, similarly to me by the way, created stage designs for puppet theaters". Jerzy Nowosielski, in 1957-1962, was a lecturer at the Academy of Fine Arts in Lodz (currently ASP). In 1956, in the Centre of Art Promotion in Lodz, there was a famous, in Lodz even legendary, exhibition entitled "Osmiu"("Eight"). The exhibition attracted crowds of visitors – in July, it was seen by 12500 people, whereas among the works of "eight modernists", there were some created by two friends (who were thirty-something years old back then), Jerzy Nowosielski and Stanislaw Fijalkowski. In the catalogue accompanying the artist's exhibition in Atlas Sztuki, we publish a conversation with Prof. Stanislaw Fijalkowski, who, after over a half of the century, mentions Jerzy Nowosielski as an outstanding artist, a believer, but also a man aware of human being's imperfection and his sinful nature, while talking about him in this way: "Jurek was sinful and saint at the same time". During the period when Nowosielski lived in Lodz, many important events took place in his life. This is when the artist had his first individual exhibition, represented Poland at the Biennale in Venice in 1956, and three years later at the Art Biennale in Sao Paulo. In spite of that, in autumn 1962, Nowosielscy returned to Cracow. Some of the reasons why Jerzy Nowosielski left Lodz are mentioned by Prof. Fijalkowski in the aforementioned conversation.
The time spent by Jerzy Nowosielski in Lodz have been described by Agata Mendrychowska, who in her essay analyzes the twenty years spent by the artist in Lodz, paying our attention, among others, to the relations of Nowosielski with the artistic environment in Lodz, and discussing his creative activity in a socio-political context. In connection with the presentation of Jerzy Nowosielski's creative activity in Lodz, it is important to recall the period of his activity in our city.
I also encourage you to read an interesting essay written by Andrzej Szczepaniak, art historian and curator, on the daily basis connected with Starmach Gallery in Cracow, who analyzes the thread of Mediterranean beaches in Jerzy Nowosielski's creative activity. The author pays our attention to the fact that: "There is a lot of sacrum element in Nowosielski's beaches and girls at the seaside. Beaches are becoming a theatrical show, a kind of a contemporary mystery play, in which the main role is played by a woman. We are dealing with the next echo of icon painting, the rules of which concerning arranging a composition with multiform images were created based on experiences of ancient theater. Sometimes naked and half-naked bodies of sunbathing women in his paintings become slimmer and slimmer. By reducing the reality of the body, they are in a way transferring its shape to different reservoirs. In their contouring closed form, they were becoming creatures from another world, which made them more perfect in a way, because they tried to capture an ideal picture of a woman, and not of a particular model. In short, through dematerializing an invented picture, Nowosielski was showing his dream Ewa, remembered from paradise, a woman whom he was missing and to whom he was continuously coming back. He was moving her from a real into a surreal reality". I am glad that the exhibition of Jerzy Nowosielski's works in Atlas Sztuki is accompanied by a new look, a new interpretation of the artist's creative activity, proposed by Andrzej Szczepaniak in his text.
At the exhibition, we will show not only beaches and sunbathing women by Jerzy Nowosielski. We invite to Atlas Sztuki everyone interested in the artist's creative activity.

Jacek Michalak

 

www


katalog / catalogue
katalog
55,5 MB

 

Andrzej Szczepaniak >
Agata Mendrychowska, Jerzy Nowosielski w łódzkim środowisku artystycznym (1950-1962) >
O Jerzym Nowosielskim z prof. Stanisławem Fijałkowskim rozmawia Jacek Michalak >

 


 

 

 

 

 

 

Współpraca:
Cooperation:

 

 

 

 

 

 

Partner projektu / Project's partner